witamy na doktorhouse.pl !

Nie uwierzycie kim chciał zostać Hugh Laurie...

"Czuję się winny, że za rolę lekarza dostaję więcej, niż mój ojciec za swoją prkatykę" (Hugh Laurie w jednym z wywiadów).





Przywykliśmy już do tego, że Hugh Laurie i jego nazwisko to synonim doskonałości samej w sobie. Aktor odnosi sukces za sukcesem i to - jak większość z nas już wie - nie tylko na polu filmowym. Hugh próbował swoich sił zarówno w sporcie, w muzyce jak i w reżyserce. Jego zwolennicy i świadkowie tych poczynań, twierdzą że Hugh poradził sobie fenomenalnie w każdej z wymienionych dyscyplin.

 

Jednakże najlepiej i najbardziej rozpoznawalny jest za sprawą swoich ciekawych ról, takich jak odgrywana od wielu lat postać Gregorego House - genialnego diagnosty i dość trudnego partnera w zespole, któremu dowodzi. Przyglądając się dokładniej jego grze aktorskiej, podziwiamy głównie zaangażowanie oraz ogromny wkład pracy Hugh'a w kreowaną przez niego rolę. Jesteśmy mu wdzięczni za to, jaki serialowy wizerunek stworzył.

Mało kto z nas wie, że za tą perfekcją stoi prawdziwe marzenie Hugh jeszcze z czasów jego wczesnej młodości. Otóż Laurie, zapatrzony w swojego ojca i jego osiągnięcia, zapragnął zostać lekarzem... Tak więc Hugh - obdarzony nie tylko wyjątkowym talentem aktorskim, otrzymał też spory "prezent od losu" - mogąc za sprawą serialu zrealizować swoje marzenie z lat młodzieńczych.

Podczas gdy my - jego wierni fani i wielbiciele - zachwycamy się wykreowanym wizerunkiem "zadziornego" i doskonałego Gregorego House, on sam wciąż myśli jak jeszcze udoskonalić swoją rolę. Mimo, iż serial jak i sam Hugh otrzymał już liczne nagrody, które odzwierciedlają naszą opinię - Hugh = dr. House jest fenomenalny, Laurie wciąż czuje się zaskoczony popularnością. Jest to jeszcze jedna cecha jaką odziedziczył po swoim ojcu czyli skromność. Wiliam Gregore Randal Laurie - słynny lekarz o nieposzlakowanej opinii oraz wyjątkowo utalentowany sportowiec, "ukrywał" swoją sławę również przed członkami własnej rodziny. Przykładem jest chociażby fakt, iż Hugh sam odnalazł złoty medal ojca z igrzysk olimpijskich z 1948 roku w konkurencji wioślarskiej.Wygląda na to, że słynny ojciec jeszcze bardziej słynnego syna - zaszczepił mu nie tylko zamiłowanie do medycyny czy sportu ale również wrodzoną skromność.

Wypada zatem tylko podziękować ojcu, za taki sposób wychowania Lauriego...

 



artnetia, 03-03-2011, odsłon: 2328
Komentarze
Housik_ (10)
(03-03-2011, 17:02:08, IP: 78.88.xx.xx)
Świętny artykuł gratulację miło się czyta .
borcio02 (0)
(05-03-2011, 16:52:41, IP: 83.1.xxx.xx)
Bardzo fajny artykuł.
cichypk (0)
(05-03-2011, 23:15:21, IP: 86.161.xxx.xx)
miło się czyta
Vicodiin (2)
(06-03-2011, 12:58:18, IP: 83.20.xxx.xx)
Przyłączam się :) Bardzo fajny artykuł
EverybodyVicodin (4)
(06-03-2011, 21:45:32, IP: 77.91.xx.xxx)
W biografii i przewodniku po serialu też jest o tym wspomnianie. Ale bardzo miły artykuł :)
artnetia (1)
(07-03-2011, 10:34:29, IP: 85.89.xxx.xx)
Housik_; borcio02; cichypk; Vicdiin; EverybodyVicodin - dzięki za uznanie. Wiem, wiem że większość rzeczy o których piszę istnieje w książkach ale liczę po cichu że nie wszyscy przeczytali :) zależy mi by pisać coś w miarę przystępnego. Nie zawsze się to udaje, ale czasami tak. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji nt. co takiego fascynuje nas w Gregorym Housie. To poprzedni artykuł :)
Apoka27 (0)
(15-04-2011, 16:56:41, IP: 83.26.xxx.xx)
Bardzo fajnie sie czyta ;)

eXTReMe Tracker