witamy na doktorhouse.pl !

Hugh Laurie opowiada o Lisie Edelstein

 

Hugh Laurie w wywiadzie udzielonym portalowi Zap2It wypowiedział się na temat sytuacji z Lisą Edelstein w serialu "Dr House". Uwaga na spoilery.






Przypomnijmy, że Lisa Edelstein wraz z końcem 7. sezonu opuściła ekipę serialu. Tego nie spodziewał się nawet Hugh Laurie.

- Dla mnie był to wielki szok. Wszyscy za nią bardzo tęsknimy. Nie tylko była wspaniałym dodatkiem do serialu jako aktorka, ale tęsknimy także za jej towarzystwem, bo jest naprawdę odjazdowa jako człowiek. Podkradł ją inny serial i jasne, byliby głupi, gdyby jej nie wzięli. Mam nadzieję, że dobrze się bawi i jestem pewien, że tak jest.

Po odejściu Edelstein podpisała kontrakt na cztery odcinki w serialu "Żona idealna". A co Laurie myśli o przyszłości serialu? Raczej nie spodziewa się szybkiego zakończenia.

- Nikt nie walnął w stół i nie powiedział, 'cholera, to ostatni sezon, widzimy się w sądzie!' Dobrze bawimy się, kręcąc ten serial i jesteśmy z niego dumni. Myślę, że to najważniejsze. Póki tak jest, jest to tego warte. 

8. sezon powraca na amerykańskie ekrany 3 października.

 

 

 

Źródło:

hatak.pl



admin, 06-09-2011, odsłon: 7546
Komentarze
bellatriks (0)
(07-09-2011, 19:08:31, IP: 79.191.xx.x)
A moim zdaniem House już ustrzelił przysłowiowego rekina. Powinien się skończyć maksymalnie na piątym sezonie. House, który wraca do vicodinu, House bez Cuddy i wreszcie House, który nie leczy (bo gdzie? Nowy szpital?)to już nie ten sam serial. Co innego gdy odchodzili pomocnicy House'a, wtedy to był odświeżający akcent, ale odejście Edelstein to ostatni gwóźdź do trumny. Szósty sezon był nudnawy, siódmy - mdły. Coraz rzadziej skupiano się na przypadkach i naprawdę o wiele ciekawiej było, kiedy wpadano w rutynę diagnozowania, mówiąc że w każdym przypadku to toczeń. Przynajmniej coś się działo ;/
misiek_ (2)
(07-09-2011, 21:51:07, IP: 193.238.xx.xx)
bellatriks, masz racje co do 7-ego sezonu. Byl troche mdly i nudnawy w porowaniu do np. 3 sezonu. Ale czytajac zapowiedzi nowej czesci coraz bardziej chce go obejrzec. Dlaczego? Mysle ze 8 sezon przelamie rutyne, ktora w 7 sezonie dala sie mocno we znaki. I zabraklo w nim swietnego, cietego House'a. Pobyt House'a w wiezieniu jest chyba momentem momentem zwotnym w fabule serialu. Obysmy sie nie zawiedli. Jesli bedzie na poziomie co najmniej 3 sezonu - "kupuje" ten serial :)

Ale i tak widac ze produceni sie staraja. IMHO powtarzajacy sie House od sezonu do sezonu bylby wkrotce tak przewidywalny ze nudny. Dobrze ze producenci sie staraja i dodaja niepewnosci.

Pozdrowienia :)
misiek_ (2)
(07-09-2011, 21:54:11, IP: 193.238.xx.xx)
A tak przy okazji, co myslicie co oznacza wyjete serce?  Dla mnie moga to byc 2 rzeczy:
 - odciecie sie od stargo zycia i rozpooczecie nowego (praca, zespol, szef)
 - Odrzucenie milosci jako elementu zycia ludzkiego ('everybody lies',  liczy sie zagadka medyczna, pacjent jako czlowiek z uczuciami jest nieistotny). 
A jak wy sadzicie?
Housik_ (10)
(08-09-2011, 07:47:38, IP: 78.88.xx.xx)
Moim zdaniem powinni zakończyć na sezonie 7 Dr.House najlepsze zakończenie dziwne i zakręcone i takie powinno być a co do sezonu 8 to moim zdaniem to już przesada jest ponieważ 3 odcinki posiedzi w więzieniu lub dłużej i co z pacjętami ? i nowym szefem lub szefową mam nadzeje że nie powrócą do starszych postaci z innych sezonów oby nie to już bym się wkurzył . A co do nowej postaci w serialu to moim zdaniem raczej to nie wypali z nią  po co mam być może jaki romans znowu to nie sezonu 6 .

eXTReMe Tracker