witamy na doktorhouse.pl !

Podpatrzone przez paparazzi!





Lisa Edelstein ze swoim przyjacielem Robertem Russellem na obrzeżach Los Angeles - 7 lutego 2011.

 

 

 

 

 

 

 

 



AnEcZkA3370, 10-02-2011, odsłon: 2500
Komentarze
kamxp125 (0)
(10-02-2011, 18:21:16, IP: 188.47.xxx.xxx)
Wesoła jest :D
misiek_ (2)
(10-02-2011, 19:46:43, IP: 193.238.xx.xx)
Albo zauwazyla, ze jest zauwazona :)
ilobeyou (6)
(10-02-2011, 20:42:50, IP: 94.40.xx.xxx)
Hejj...Ją stać na kogoś lepszego...Nie wierzę, że ona jest w nim zakochana...(nie żebym była jakąś HuLi'czką, bez obrazy ale wg nie mogę tego pojąć, miała lepszych):
AnEcZkA3370 (36)
(10-02-2011, 20:44:22, IP: 46.113.xxx.x)
Raczej NIE zauważyła. Lisa jest zawsze wesoła, słonko, taka mała wariatka, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu:) I bardzo dobrze, że jest taka, umie się cieszyć życiem, żyje chwilą, chyba jest z nim szczęśliwa, wnioskując ze zdjęć - dobra już milczę, bo zaraz tu z mojej strony powstanie jej prywatny fanklub :D
AnEcZkA3370 (36)
(10-02-2011, 20:52:24, IP: 46.113.xxx.x)
[url=uzytkownicy,showuser,324131.html]ilobeyou[/url] Dzięki za koment. Mało kto lubi (dobra lubi to za duże słowo - toleruje) Roberta. Ja jednak jestem w tej mniejszości. Według mnie Dżezuz, bo i tak mówią na niego, jest przystojny. Wg mnie, ważne żeby tylko ona była szczęśliwa z kim chce i kiedy chce.:)
misiek_ (2)
(10-02-2011, 21:11:49, IP: 193.238.xx.xx)
Ja na przyklad lubie otwartosci u ludzi i szczerosc, czasem nawet wyglupy, ale tak na ulicy sie zachowywac - dla mnie to troche zakrawa na wywyzszanie sie ze wzgledu na slawe w serialu dr House (kim to ja nie jestem).
Chyba ze ktos tam na tym zdjeciu jest, inaczej uwazam tak jak powyzej.

Znam ludzi z pracy rowniez troche "pozytywnie zakreconych", ale tak publicznie to jeszcze sie nie odwazyli..
AnEcZkA3370 (36)
(10-02-2011, 21:17:38, IP: 46.113.xxx.x)
[url=uzytkownicy,showuser,664.html]misiek_[/url] Ja tak nie uważam. To nie jest wywyższanie. Do tej pory, już 7 lat nie zdarzyły się przypadki - co to nie ja - nie stwierdzono ich ani u Hugh, ani u Roberta ani u Lisy, no może troszeczkę u Olivii.
"Chyba ze ktos tam na tym zdjeciu jest" - tego nie zrozumiałam.
Wiem, trzeba być szurniętym, mi to nie przeszkadza. To jest cała Lisa, nie bronię jej tu, bo ją lubię, tylko dlatego, że mam do niej podobny charakter.
Housik_ (10)
(10-02-2011, 21:39:46, IP: 78.88.xx.xx)
Nie wiem po co te fotki Lisy Edelstein to jej sprawa z kim się spotyka i co robi hieny dzienikarskie nie mają dość żal.
misiek_ (2)
(10-02-2011, 21:55:16, IP: 193.238.xx.xx)
Aneczka, nie neguje Twojej opinii. Masz calkowite prawo do swoich pogladow - jest to absolutnie calkowicie OK:)


"Chyba ze ktos tam na tym zdjeciu jest" - chodzilo mi o te zdjecia gdzie Lisa jest sama. Moze sie z kims umowila (to tylko przyklad) i wlasnie sie z kims przywita :). Dlatego mowilem ze jesli tam ktos jest to ok.

Jesli jednak tak po prostu sie zachowuje na ulicy, to IMHO sie po po prostu wywyzsza (myslenie: wolno mi, a co tam! ). Co innego gdyby byla z paczka przyjaciol. Ale na zdjeciu jest sama na ulicy - stad moja wypowiedz.

Ja tak uwazam. Widzocznie mam inne zdanie niz Ty :)

Housik_ - troche Cie rozumiem, ale oni maja taki zawod - to ich kreci :)
kamila9555 (9)
(10-02-2011, 22:40:21, IP: 91.216.xxx.xx/10.2.xxx.x)




[url=http://doktorhouse.pl/uzytkownicy,showuser,664.html]misiek_[/url] 




  trochę cię popieram ,tak się zachowywać na ulicy ?? Ja też jestem trochę szalona i wgl ale żeby do tego stopnia ?? Zachowuje się na tych zdjęciach jakby sława jej rąbła do głowy. Bardzo lubię Lise , i Huddy ;d



                  



AnEcZkA3370 (36)
(10-02-2011, 22:52:51, IP: 188.33.xxx.xx)
Co do tych "samotnych" zdjęć Lisy, to wygląda to tak, jakby śpiewała albo coś w tym stylu. To jest jak dla mnie też co najmniej dziwne, ale no co, Ameryka:) Lubię ten kraj za konserwatywność (:
I jeśli chodzi o zdjęcia - popatrzcie, Lisa ma inną koszulkę i buty, to nie te same foty - ten sam dzień tylko może przed i po spotkaniu =)
misiek_ (2)
(10-02-2011, 23:25:23, IP: 193.238.xx.xx)
Ja mam okazje pracowac z ludzmi z US - czasami przyjezdzaja do firmy - czasem mamy wspolne wypady na miasto. Faktycznie, mentalnosc jest troche inna (daje sie wyraznie odczuc taki troche freestyle, chociaz nie u wszystkich), i niektorzy z nich sa "pozytywnie zakreceni", niektorzy nawet bardzo, ale tak jest tylko w grupie osob. Samemu tak sie nie zachowuja (chyba ze we wlasnym ogrodku :) ).

Dlatego zgadzam sie z opinia jaka napisala kamila6555.
AnEcZkA3370 (36)
(11-02-2011, 11:48:27, IP: 109.243.xxx.xxx)
Misiek, ja też tak uważam, ale odnoszę właśnie wrażenie, że Lisa albo sobie coś śpiewa, co jest trochę dziwne, albo rzeczywiście nie jest tam sama.
Lubieto (0)
(11-02-2011, 15:52:02, IP: 77.45.xx.xxx)
Ludzie! Co z wami? Może była w znakomitym nastroju, kołatała jej się po głowie fajna piosenka, wkoło pusto to sobie zaszalała przez 10 sekund. Skąd mogła wiedzieć, że zza węgła czycha jakiś paszkwilant z aparatem?
A co takie zachowanie ma wspólnego z wywyższaniem się to już w ogóle pojęcia nie mam. Patrzycie na nich wyłącznie przez pryzmat tego serialu, jakby oni nie mieli swoich osobowości, prywatnych spraw itd. To wy się wyluzujcie. Jedyną reakcją na te zdjecia powinien być uśmiech, bo kobieta sympatycznie, miło wygląda i to się udziela. A kombinujecie, jak konie pod górę w sprawie tego niewartej. Buziak Milusińscy
AnEcZkA3370 (36)
(11-02-2011, 17:22:39, IP: 46.113.xxx.xxx)
[url=uzytkownicy,showuser,301881.html]Lubieto[/url] Już cię lubię! I zgadzam się z Twoją opinią:) Dzięki za komentarz.
ilobeyou (6)
(12-02-2011, 22:24:10, IP: 83.11.xx.xxx)
OOk...Ma swoje życie...w sumie jeśli jej to pasuje to Ok...mnie tam nawet zbytnio nie obchodzi jej prywatność.-moją filozofią jest''róbta co chceta'';p...i myślę, że ona jak najbardziej się do tego stosuje. Aaaa...w sumie to ja jestem przyzwyczajona do ''Huddy'' i może to poprostu tylko to...Niech sobie tam ma kogo chce..xxx. Ważne żeby nie wyszła na tym źle;p i była przynajmniej bardziej szczęśliwsza ode mnie...;pp...
osiemnastka92 (0)
(21-02-2011, 18:00:26, IP: 78.8.xxx.xx)
na pewno nie śpiewa, a mówi  , pewnie w aucie ktoś był  zreszta nie wiem , i nikt tego nie wie jak to było naprawde, po co te bezsensowne kłótnie ?? ;)

eXTReMe Tracker