witamy na doktorhouse.pl !

House doskonałym kochankiem i ojcem?

 

Gregory House to uczuciowy kameleon.  W jednej chwili jest najbardziej irytującym i drażniącym człowiekiem na świecie, w innej zmienia się w czułego, kochającego faceta. Taką twarz pokazuje tylko swojej dziewczynie, Lisie Cuddy.





   Czytając Huddy fanfiction przychodzą mi do głowy różne rzeczy. House jest zamknięty w sobie, odkrywa się tylko przed ludźmi, dla których coś znaczy. Wie, ile oni są w stanie zrobić dla niego, a ile on dla nich. Pomijając Wilsona, który był przy nim zawsze gdy tego potrzebował, jedyną osobą, która ZAWSZE go wspierała była Lisa. Bez względu na to ile złości przelał na nią, ile skrywanych żalów, ona nigdy nie złamała się w stosunku do niego, nie wykrzyczała mu w twarz: „House dość! Koniec z nami", pomijać oczywiście odcinek Help me. Chamstwo i człowieczeństwo mają swoje granice o czym House przekonuje się w tym odcinku.  Stracić Lisę to tak, jakby stracić samego siebie. House nie zdawał sobie dotąd sprawy z tego,  jak wiele ona dla niego znaczy. A znaczyła już od około 20 lat bardzo wiele. Po ich uniwersyteckim „romansie" rozstali się, ale nie zapomnieli o tym uczuciu. Gdyby tak było Cuddy już dawno byłaby szczęśliwą panią „jakąś tam" a House, no cóż, pozostałby Housem. Zawał mięśnia czworogłowego uda przyczynił się do ponownego budowania ich wzajemnych relacji. Szefowa znosiła jego wybryki, chroniła go nawet mając poczucie utraty pracy dowodząc tym samym, że durzy się w nim. Oboje jednak nie chcieli się przyznać do tego uczucia.

 

  House nie tylko pod względem fizycznym jest kaleką, ale i pod emocjonalnym. Tak powiedziałabym oglądając szósty sezon! Teraz House pozostaje Housem tylko dla swojego zespołu. Dla Cuddy jest kimś więcej. Czułym kochankiem (o czym możemy się przekonać w odc. 'Now what'), wspaniałym przyjacielem i ojcem dla Rachel. No właśnie, czy aby na pewno ojcem? Rachel polubiła House'a, House zobaczył w niej przebiegłą małą  inteligentną osóbkę (a może Rachel jest jego dzieckiem?). Można by nawet sadzić, że zakochał się w dziecku swojej dziewczyny. Scena kończąca odcinek „Carrot or stic" dowodzi prawdy, że House pod wpływem Lisy, ich wzajemnych uczuć zmienił się, stał się bardziej opiekuńczy. Otula ramieniem Rachel. Moim zdaniem takie gesty House'a nie są na pokaz. On ewidentnie czyni je świadomie bez jakichkolwiek złośliwości i dwuznaczności.

 

   Już w najbliższym odcinku „Family Practice" okaże się ile House jest w stanie poświęcić dla Lisy, jak trwały jest ich związek i czy ta miłość przetrwa taką próbę. Ja uważam, że tak, bo wspólnie przeżyli już chyba wszelkie nieszczęścia, a  co Wy uważacie? House jest kochankiem doskonałym? Nadaje się na ojca?

 



AnEcZkA3370, 31-01-2011, odsłon: 602
Komentarze
misiek_ (2)
(31-01-2011, 20:19:39, IP: 193.238.xx.xx)
Postawilas trudne pytanie...

Co do Cuddy - zgadzam sie z Toba. House wie na co moze sobie pozwolic i ile moga go kosztowac jego wybryki. Mysle ze mala Rachel byla na poczatku dla House'a troche przepustka do Cuddy. Ale w koncu chyba zobaczyl w niej male dziecko i to go urzeklo. Trzeb jednak podkreslic ze mimo to lubi "eksperymentowac na niej" - widzimy to w Carrot or Stick. IMHO House chyba nadaje sie na ojca - z jego dialogami/tekstami moze duzo zdzialac. Chyba ze chec wpojenia swoich doktryn typu 'everybody lies' wezmie gore w wychowaniu dziecka. Wtedy moze byc juz gorzej - tego typu rozumienie swiata jest dobre w doroslym zyciu, nigdy w dziecinstwie.

A House jako kochanek doskonaly - tak, jako maz - niekoniecznie.

Pozdrawiam :)
AnEcZkA3370 (36)
(31-01-2011, 20:28:57, IP: 46.113.xxx.x)
Heh, różne rzeczy czytałam , czasem nawet strasznie wymyślne, House i mąż? Dobre stwierdzenie! Ja osobiście trzymam kciuki za Huddy zawsze! A nawet niech już się pobiorą:) Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu osobom to się nie koniecznie podoba, a co na to scenarzyści, ktoś ponoć ma w ostatnim odcinku 7 sezonu stanąć przed ołtarzem. Ciekawe kogo wybrali scenarzyści? Ja obstawiam jak nie Huddy to może Cameron i Chase'a, Trzynaście i Chase'a? :)
Housik_ (10)
(31-01-2011, 21:34:10, IP: 78.88.xx.xx)
Moim zdaniem ojcem hmmm House trudno powiedzieć stara się być dla niej kim więcej dla
 Rachel i a co do Cuddy tyle co go znosiła to i tak się skończyło dobrze w sezonie 6 że wkońcu House znazł szczeście tak długo go szukał ale chciał przyjmniej ale spoko jest  ciekawy ten odcinek za 2 tygodnie 11 oby przetrwali próbę czasu z matką Cuddy.
ilobeyou (6)
(01-02-2011, 21:25:50, IP: 83.25.xx.xxx)
Dlaczego tylko jedna para musi stanąć przed ołtarzem>?...A może...będzie podwójny lub potrójny ślub?Fajna sprawa, nie? Ja osobiście preferuję potrójny(House/Cuddy,Cameron/Chace,13/Foreman)....TO by było coś, no nie?
marlon00 (1)
(01-02-2011, 23:43:11, IP: 79.185.x.xx)
Cameron/Chace i 13/Foreman nie ma szans
Monila1000 (0)
(10-02-2011, 19:00:06, IP: 78.88.xx.xxx)
Racja bo 13 wyjechała,a Chace już był ożeniony z Cameron,ale się rozwiedli

eXTReMe Tracker